ďťż

Psychiatra





all3xa - 2008-02-26 19:11
Dot.: Psychiatra
  Witam!
Jestem nowa na tym forum. Chciałabym pozdrowić wszystkich uczestników którzy aktywnie się tu udzielają. W zasadzie trafiłam tu przypadkiem poszukując w internecie informacji o bezsenności.
Wiem, że temat ten był już poruszany ale mam nadzieję, że będziecie wyrozumiali jeśli jeszcze raz do niego nawiążę.
W zasadzie poszukuję osób, które zmagają się z tą chorobą. Może macie większą wiedzę i potraficie powiedzieć jak postępować w sytuacji w której bezsenność jest w zasadzie chroniczna. Ja zmagam się z nią od 9 lat z różnym powodzeniem-przetestowalam już chyba wszystkie możliwe leki. Obecne nasilenie objawów trwa już 11 miesięcy i w zasadzie leki które do tej pory mi pomagały są nieskuteczne.
Chciałabym zapytać, co wam -tym którzy znają cierpienie bezsenności najbardziej pomogło w jej leczeniu. Jak myślicie- czy można się uodpornić na leki?Zaznaczam, że w moim przypadku nie chodzi o wybudzanie się, czy przedwczesne budzenie się. Problemem jest utrata snu- w zasadzie nie potrafię zasnąć a noce to dla mnie po prostu leżenie z zamkniętymi oczami. Oczywiście nie musze mowić, że funkcjonowanie w takim stanie jest praktycznie niemożliwe. Moje życie ogranicza się więc do siedzenia w domu- nie jestem z tego powodu także w stanie podjąć pracy. Cierpię także na silne lęki. Czasami zdarza się przespana noc ale jest to zasługa zadziałania jakiegoś leku. Przyjmuję je stale od 8 lat. Moj lekarz już rozkłada ręce i otwarcie mówi, że nie wie co ze mną robić, bo przetestował na mnie już wszystko.
Ostatnie miesiące to w zasadzie nieustanne kombinacje lekowe, po których odczuwam w zasadzie już tylko skutki uboczne bez wyraźnej poprawy i ulgi.
Czy ktoś ma może podobne doświadczenia? Z chęcią porozmawiam.
Dziękuję i pozdrawiam wszystkich. psychiatra;2800




kiniaczeq - 2008-02-26 19:55
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez all3xa (Wiadomość 6720427) Witam!
Jestem nowa na tym forum. Chciałabym pozdrowić wszystkich uczestników którzy aktywnie się tu udzielają. W zasadzie trafiłam tu przypadkiem poszukując w internecie informacji o bezsenności.
Wiem, że temat ten był już poruszany ale mam nadzieję, że będziecie wyrozumiali jeśli jeszcze raz do niego nawiążę.
W zasadzie poszukuję osób, które zmagają się z tą chorobą. Może macie większą wiedzę i potraficie powiedzieć jak postępować w sytuacji w której bezsenność jest w zasadzie chroniczna. Ja zmagam się z nią od 9 lat z różnym powodzeniem-przetestowalam już chyba wszystkie możliwe leki. Obecne nasilenie objawów trwa już 11 miesięcy i w zasadzie leki które do tej pory mi pomagały są nieskuteczne.
Chciałabym zapytać, co wam -tym którzy znają cierpienie bezsenności najbardziej pomogło w jej leczeniu. Jak myślicie- czy można się uodpornić na leki?Zaznaczam, że w moim przypadku nie chodzi o wybudzanie się, czy przedwczesne budzenie się. Problemem jest utrata snu- w zasadzie nie potrafię zasnąć a noce to dla mnie po prostu leżenie z zamkniętymi oczami. Oczywiście nie musze mowić, że funkcjonowanie w takim stanie jest praktycznie niemożliwe. Moje życie ogranicza się więc do siedzenia w domu- nie jestem z tego powodu także w stanie podjąć pracy. Cierpię także na silne lęki. Czasami zdarza się przespana noc ale jest to zasługa zadziałania jakiegoś leku. Przyjmuję je stale od 8 lat. Moj lekarz już rozkłada ręce i otwarcie mówi, że nie wie co ze mną robić, bo przetestował na mnie już wszystko.
Ostatnie miesiące to w zasadzie nieustanne kombinacje lekowe, po których odczuwam w zasadzie już tylko skutki uboczne bez wyraźnej poprawy i ulgi.
Czy ktoś ma może podobne doświadczenia? Z chęcią porozmawiam.
Dziękuję i pozdrawiam wszystkich.
Ja cierpię na bezsenność, stany lękowe też mam :ehem: wiem, że leki ci nie pomogły ale ja biorę Lerivon -30 mg na noc, rano na uspokojenie Alprox i Zoloft - ten chyba na lęki.. łączę się z tobą w bólu.. normlanie prawie wszystkie efekty uboczne miałam... :confused:, ja hm.. twierdzę, że bez leków nie zasnęłabym "spokojnie", po prostu po nich padam.. siły wyższe.. może nie trafiłaś na swój lek? a ta bezsenność wzięła się skądś? jakieś problemy? [ja mam problemy dda] Czy nie wiesz czemu cierpisz na bezsenność?



Brook - 2008-02-26 21:27
Dot.: Psychiatra
  hej! witaj na forum
ja cierpie na bezsennos czawsze mialam problemy za zaspianiem od prawie roku biore tabletki rozne w noc w noc .. be znich nie moge zasnac nie wiem jak bedzi ewygladac przyszlosc

wlasnie skad sie wziela u ciebie bezsennosc pamietasz poczatki jej?
czy probowalas pare nocy z rzedu nie spac wogole?



all3xa - 2008-02-27 13:32
Dot.: Psychiatra
  Witam!
Cieszę się, że odpowiedziałyście.
Jeśli chodzi o początek bezsenności to wzięło się praktycznie znikąd- jeszcze jak byłam w szkole średniej. Po prostu przyszły bezsenne noce- myślę, że to na bazie stresu i nauki- zawsze się wszystkim przejmowałam i bardzo dużo uczyłam. Problem zapętlił się do tego stopnioa, że w wieku 18 lat byłam już uzalezniona od tabletek nasennych- na poczatku kazdy lekarz przepisywał benzodiazepiny.
Potem trafiłam na bardzo dobrego lekarza, który wyprowadził mnie z tego uzależnienia i wprowadził do leczenia środki p.depresyjne. Pomagał mi przez 5 lat- kiedy tabletki przestawały działać zmienialiśmy lek i jakoś się udawało. Ostatnim lekiem jakim przyjmowałam było Trittico które pomagało mi przez 3 lata normalnie żyć- skończyłam studia, pracowałam. Niestety od kwietnia tamtego roku znowu zaczęły się problemy i w zasadzie od 11 miesięcy nie mam ustawionego żadnego leku który przyniusłby jakąś poprawę. Po prostu nie ma skutku albo są same skutki uboczne: lęk, zawroty głowy, niepokój, napięcie mięśni itp.
Próbowałm robic deprywację snu ale nie przynosi to zadnego rezultatu a wręcz pogarsza moje samopoczucie.
Bez leków w ogóle nie sypiam, z lekami natomiast odczuwam tylko przytłumienie i mase nieprzyjemnych odczuc nastepnego dnia. Także z obawą patrze w przyszłość. Nie widzę możliwości abym mogła w taki sposób dalej żyć.
Mam dopiero 26 lat a czuję się tym życiem zmęczona i zastanawiam się co będzie dalej i jak długo tak pociągnę.
Czy znacie jakąś drogę wyjścia z tej sytuacji?
Ps. Lerivon to inaczej mianseryna- brałam to ale bez efektu.
Pozdrawiam i czekam na info. psychiatra;2800




kiniaczeq - 2008-02-27 16:11
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez all3xa (Wiadomość 6726946) Witam!
Cieszę się, że odpowiedziałyście.
Jeśli chodzi o początek bezsenności to wzięło się praktycznie znikąd- jeszcze jak byłam w szkole średniej. Po prostu przyszły bezsenne noce- myślę, że to na bazie stresu i nauki- zawsze się wszystkim przejmowałam i bardzo dużo uczyłam. Problem zapętlił się do tego stopnioa, że w wieku 18 lat byłam już uzalezniona od tabletek nasennych- na poczatku kazdy lekarz przepisywał benzodiazepiny.
Potem trafiłam na bardzo dobrego lekarza, który wyprowadził mnie z tego uzależnienia i wprowadził do leczenia środki p.depresyjne. Pomagał mi przez 5 lat- kiedy tabletki przestawały działać zmienialiśmy lek i jakoś się udawało. Ostatnim lekiem jakim przyjmowałam było Trittico które pomagało mi przez 3 lata normalnie żyć- skończyłam studia, pracowałam. Niestety od kwietnia tamtego roku znowu zaczęły się problemy i w zasadzie od 11 miesięcy nie mam ustawionego żadnego leku który przyniusłby jakąś poprawę. Po prostu nie ma skutku albo są same skutki uboczne: lęk, zawroty głowy, niepokój, napięcie mięśni itp.
Próbowałm robic deprywację snu ale nie przynosi to zadnego rezultatu a wręcz pogarsza moje samopoczucie.
Bez leków w ogóle nie sypiam, z lekami natomiast odczuwam tylko przytłumienie i mase nieprzyjemnych odczuc nastepnego dnia. Także z obawą patrze w przyszłość. Nie widzę możliwości abym mogła w taki sposób dalej żyć.
Mam dopiero 26 lat a czuję się tym życiem zmęczona i zastanawiam się co będzie dalej i jak długo tak pociągnę.
Czy znacie jakąś drogę wyjścia z tej sytuacji?
Ps. Lerivon to inaczej mianseryna- brałam to ale bez efektu.
Pozdrawiam i czekam na info.
Tak tak lerivon to mianseryna :ehem:
Z tego co zrozumiałam to pracujesz tak ? A masz tam jakieś stresy ? ... może stąd ta bezsenność, bo wcześniej gdy chodziłaś do szkoły to nie spałaś przez nerwy.. tak pomyślałam, że może coś na uspokojenie najpierw? żeby się wyciszyć.. ja biorę i mi pomaga :) [alprox]



all3xa - 2008-02-27 17:11
Dot.: Psychiatra
  Hej.
Nie pracuje- niestety. Bardzo bym chciala ale nie jestem w stanie. Wtedy kiedy pracowałam wszystko było ok. Bardzo bym chciala móc podjąć pracę ale ze względu na te lęki i niespanie nie robię tego, bo wiem, ze nie będę w stanie wywiązac się z obowiązków.
Czy wy kiedykolwiek brałyście różne leki zmieniając je co kilka dni po to tylko żeby tylko zasnąć?
Bo ja praktycznie jestem w takiej sytuacji.
Pozdrawiam.



kiniaczeq - 2008-02-27 17:24
Dot.: Psychiatra
  Ja miałam leki zmieniane tylko 4 razy, ale znalazłam swój.. brałaś jakieś leki uspokajające kiedyś?

A ja jestem chora.. straciłam głos.. ehh..
Pare dni temu znalazłam książki który zostawił w domu "ojciec" .. szczerze byłam wstrząśnięta... :eek:wszystkie o manipulowaniu człowiekiem... :| :confused::eek::cool:to w sumie było do przewidzenia...:cool: debilny psychol...



Brook - 2008-02-27 20:42
Dot.: Psychiatra
  kiniaczeq niezle wspolczuje ,a Ty jakie miala sleki 4 na sen mozesz wymienic?

all3xa skonczylas studia i nie pracowalas nigdy? widzisz na ciebie nie dziala Lerivon mi pomagal do momentu az wytworzyla sie toleracna na niego wiec musilam zmienic lek na inny( swoja droga czy potem znow bede mogla wrocic do lerivonu? czy tolerancja moze sie cofnac na lek po jakims czasie? Madlen moze Ty tutaj pomozesz? ;)-
najpierw bylo Triticco ktory na mnie nie dzialal ,a raczej dzialam odwrotnie nie czulam by dziala do tego zasnac nie moglam,wrocilam do Stilnoxu i lerivony na kolejne 2 miechy mimo ze Lerivon nie dzialal to jakos psychicznie mnie podtrzymywal ze COS biore i usypialam ,byl nawet moment w grudniu ze spalam przez 7 dni bez niczego:) moj wielki sukces- nie wiem kiedy przyjdzie znow taki potem inny psychiatra inny lek- Tisercin ktory podobno jest silny i daja go w szpitalach na mnie nie dzialal wogole znow wrocilam do Silnoxu juz bez lerivonu ;) az od 2 tygodni mam nowy lek neuroleptyk-Chlorprotixen- nie czuje jego dziala nasobie ale usypiam szybko i nie czuje sie po nim zle czy ibnaczej na drugi dzien:)

nie wiem co bedzie w przyszlosci staram sie zyc dniem nie noca to jest bardzo wazne w tej chorobie
nie wiem co Ci poelcic- moze odwiedz doktora Skalskiego w wawie- kliknika bezsennosci moze cos Ci poradzi:cmok:



czapeczkaelfa - 2008-02-27 21:27
Dot.: Psychiatra
  Ja dr Skalskiego absolutnie nie polecam. Nic mi nie pomogl. Jedyne co był w stanie wymyśleć to stilnox. mało odkrywcze to bylo z jego strony...:cool:

All3xa Robilas badania tarczycy i innych hormonow? Czasem takie zaburzenia maja podloze somatyczne.
A moze sprobujesz psychoterapii? Przeciez tak nie mozna zyc:( Wspolczuje Ci bardzo. Moja bezsennosc jest duzo mniejsza niż Twoja, a i tak utrudnia mi życie. Nie wyobrażam sobie jak można W OGOLE nie spac, tylko lezec z zamknietymi oczami...:( Ja kiedys w koncu zasypiam, jak nie jednej nocy, to nastepnej.




Nemezja - 2008-02-27 21:28
Dot.: Psychiatra
  Sama zwiększyłam dawkę,biorę podwójną.Najlepiej czuję się w nocy,kiedy śpię.



Brook - 2008-02-27 21:41
Dot.: Psychiatra
  czapeczka to dziwne ze tylko Stilnox Ci dal
mi trafil z lekiem na dzien w dziesiatke na moja nerwice natrectw do tego dal wyklad o podstawach zasypiania ,dal ulotke itp

namzeja co sobie sama zwiekszylas?



Nemezja - 2008-02-27 21:52
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Brook (Wiadomość 6733279)
namzeja co sobie sama zwiekszylas?
Aurex.



WeronikaWargulak - 2008-02-27 21:55
Dot.: Psychiatra
  A ja zaś polecam dr. Prażmowską (leczy dzieci i młodzież). W poradni Pro-psyche na warszawskim żolibożu na pewno można znaleść psychiatrę dla dorosłych. Dodam, iż dr. Prażmowska leczy mnie.



Brook - 2008-02-27 23:12
Dot.: Psychiatra
  wronka ;) a leczy ona na bezsennosc moze Cie?



kiniaczeq - 2008-02-28 08:01
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Brook (Wiadomość 6732392) kiniaczeq niezle wspolczuje ,a Ty jakie miala sleki 4 na sen mozesz wymienic?
Ale ja miałam leki 4 razy zmieniane ale konkretnie wszystkie, nie tylko te na noc :) Czyli te na rano i na noc :)
Brałam: deprexolet[troche w zasypianiu pomagał], seronil[ten na mnie nie działał... eh a podobno pigułka szczęścia..], lerivon - 30mg i 60 mg[nasenny] Zoloft, Alprox, Valdix[nasenny]
Aktualnie biore te pogrubione :)
Jeśli macie problem z nerwami to polecam Alprox, działa dobrze, i najmniej skutków ubocznych miałam po nim, ogólnie na stres codzienny..



Brook - 2008-02-28 12:17
Dot.: Psychiatra
  hmm lerivon to nie nasenny tylko depresant czy masz na mysli ze Zoloft to nasenny?



kiniaczeq - 2008-02-28 15:07
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Brook (Wiadomość 6736934) hmm lerivon to nie nasenny tylko depresant czy masz na mysli ze Zoloft to nasenny? Lerivon nie jest nasenny? ale tak pisało na ulotce, po za tym dostałam go na noc i ja dosłownie padam po nim
Miałam na myśli lerivon



all3xa - 2008-02-28 15:12
Dot.: Psychiatra
  Hej!
Robilam badania. Wszystko w porzadku. Wiele razy w ciagu kilku lat je powtarzalam i zawsze wychodzily dobrze.
Na psychoterapii tez bylam- spedzilam 2,5 miesiaca w Bydgoszczy ale było to mało przydatne. Takie pitu pitu we wspolnym gronie po czym wszyscy rozjechali sie do domow z takimi samymi problemami z jakimi przybyli.
Leczenia farmakologicznego nie zmienili mi przez 2,5 miesiaca pomimo moich prosb, ze zle sie czuje na przyjmowanych lekach- dostawalam 150 mg Trittico i 100 mg ataraxu.
W efekcie wypisali mnie do domu z rozpoznaniem dystymii- odkrywcza diagnoza! Zwlaszcza ze mialam juz rozpoznane kilkakrotnie zaburzenia depresyjno-lekowe.
O doktorze Skalskim slyszalam ale nie wiem jak to z nim wlasciwie jest. Jedni go chwalą, inni krytykują. Jeśli jego rozwiązaniem na problemy bezsenności jest Stilnox to może faktycznie sobie daruję wizytę u niego.
Właściewie nie wiem już co mogę zrobic aby sobie pomóc.
Myślalam też o badaniu snu ale aby je wykonać trzeba byc co najmniej 2 tygodnie bez żadnych leków a u mnie nie jest to raczej możliwe.
Poza tym koszt takiego badania to w tańszej wersji 1200zl, droższa wersja to 1600. Mam możliwość zebrania tych pieniędzy ale nie wiem czy takie badanie będzie do czegoś przydatne, choć marzę o nim od początku moich problemów ze spaniem, żeby w końcu ktos zobaczył jak sypiam i zaczął wierzyć w to co mówie.
Pozdrawiam.
A jakie wy macie doświadczenia z lekami i leczeniem tego schorzenia.
Pozdrawiam cieplo.
Ola.



czapeczkaelfa - 2008-02-28 18:01
Dot.: Psychiatra
  Olu, doskonale wiem co masz na mysli, pisząc o tym, że chcesz, żeby wresxice uwierzyli w to jak sypiasz. Mi nikt nie wierzy w to co mowie, wszyscy twierdza, że przesadzam, że wyolbrzymiam ten problem i że udaję:rolleyes:
A ja naprawdę czasami słaniam się na nogach i ledwo widze na oczy z wyczerpania.

Czy twoje problemy nasilily sie po odstawieniu benzodiazepin? Moze powinnas zglosic sie do jakiejs kliniki uzaleznien, moze nie do konca jeszcze poradziłaś sobie z tym problemem. Wiem, ze benzo potrafia dawac objawy po odstawieniu przez lata:(

Ja staram sie brac jak najmniej lekow. teraz biore stilnox i hydroxyziny na zmiane. i do tego effectin. I nie spie:cool:




Brook - 2008-02-28 21:52
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez kiniaczeq (Wiadomość 6738798) Lerivon nie jest nasenny? ale tak pisało na ulotce, po za tym dostałam go na noc i ja dosłownie padam po nim
Miałam na myśli lerivon
padasz bo bierzesz za duza dawke mowilam zmniejsz ;) to antydepresant ;)

ja spie teraz po 10-11 godzin ;) oczywiscie po leku



Snaefridur - 2008-02-28 23:14
Dot.: Psychiatra
  Sorry,że nie przejże na razie całego tematu...jutro to zrobie.W każdym razie byłabym wdzieczna za polecenie mi jakiegoś dobrego psychiatry z Warszawy,najlepiej przyjmującego państwowo,bo nie chce znów płacić co tydzień stówy jak to bywa na początku przy dobieraniu leków :).
Pozdrawiam



kiniaczeq - 2008-02-29 06:58
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Brook (Wiadomość 6743661) padasz bo bierzesz za duza dawke mowilam zmniejsz ;) to antydepresant ;)

ja spie teraz po 10-11 godzin ;) oczywiscie po leku
Ja właśnie chce zrezygnować z lerivonu za dużo skutków ubocznych mam po nim, m.in tycie.. Musze pogadać o tym z psychiatrą, w czwartek do niej jade. Ogólnie wczoraj złapałam takie nawroty depresji, że przepłakałam cały wieczór..



all3xa - 2008-03-01 10:01
Dot.: Psychiatra
  Czapeczka ja benzo odtsawilam juz dawno- z 5 lat temu. Od tamtej pory stosowalam je sporadycznie- moze z 10 razy.
Ogolnie nie biore benzo i nawet nie chce tego robic bo wiem jaki jest potem skutek.
Ja też przyjmuję Effectin-dlugo bo już chyba ze 4 lata z roznymi przerwami. Ostatnio "wspaniali" lekarze z Bydgoszczy mi go odstawili- z dnia na dzien (podczas psychoterapii).I od tamtej pory zaczely sie jazdy-myslalam ze to przetrzymam ale obecnie zaczynam miec tak silne leki ze z domu nie wychodze. Jestem na etapie ponownego przyjmowania efectinu - juz 2 tydzien ale nie widze zadnych efektow a lęki się nasilają.Potwornie się boję co dalej z tym wszystkim będzie. Moze juz na mnie nie dziala i nalezalo by zmienic- jak myslicie?
Do tego te nieprzespane noce. Zaczynam wycofywac sie z zycia calkowicie.
Pozdrawiam.



bini6 - 2008-03-01 10:18
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez kiniaczeq (Wiadomość 6744667) Ja właśnie chce zrezygnować z lerivonu za dużo skutków ubocznych mam po nim, m.in tycie.. Musze pogadać o tym z psychiatrą, w czwartek do niej jade. Ogólnie wczoraj złapałam takie nawroty depresji, że przepłakałam cały wieczór.. Kiniu trzymaj sie :cmok:

A tak wogole to witam wszystkich przyznam sie ze nie czytam watku ale postanowilam do was zagladnac u mne nie ciekawie skonczylam brac leki ale pojawily sie inne problemy ze zdrowiem we wtorek wyladowalam w szpitalu podali mi dwie kroplowki i powoli dochodze do siebie ach to zycie wiecznie musza byc jakies problemy buziak dla was :cmok:



kiniaczeq - 2008-03-01 14:01
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez bini6 (Wiadomość 6756010) Kiniu trzymaj sie :cmok:

A tak wogole to witam wszystkich przyznam sie ze nie czytam watku ale postanowilam do was zagladnac u mne nie ciekawie skonczylam brac leki ale pojawily sie inne problemy ze zdrowiem we wtorek wyladowalam w szpitalu podali mi dwie kroplowki i powoli dochodze do siebie ach to zycie wiecznie musza byc jakies problemy buziak dla was :cmok:
O jejku ale co się stało? :przytul:



bini6 - 2008-03-01 17:00
Dot.: Psychiatra
  Dziekuje Kiniu :przytul: mialam kolke nerkowa w tym bardzo niskie cisnienie 40/50 podali mi dwie kroplowki ale najgorsze jest to ze myslalam rano ze dochodze juz do siebie muialam sie uczyc dzisiaj ale o trzeciej zaczelam slabnac poszlam sie polozyc i dopiero teraz sie obudzilam a gdzie nauka :( ja mam juz dwa egzaminy niepozdawane bo teraz rzadko jestem w szkole a do kwietnia trzeba miec wszystko jak sie podchodzi do matury :(



kiniaczeq - 2008-03-01 17:59
Dot.: Psychiatra
  Bini - zdrowie jest ważniejsze



bini6 - 2008-03-02 07:52
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez kiniaczeq (Wiadomość 6761066) Bini - zdrowie jest ważniejsze Wiem Kiniu ale ja juz w tym roku koncze liceum na korepetycje z polskiego ida duze pieniadze i tak nie wiem czy zdam ale mysle ze jesli chodzi o pisemny polski to raczej tak a z reszta jest troche gorzej szkoda zeby to wszystko przepadlo



lapus - 2008-03-02 08:22
Dot.: Psychiatra
  bini trzymam kciuki za Ciebie :) jakieś studia? masz już jakieś plany? czy odpoczynek?



bini6 - 2008-03-02 08:37
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez lapus (Wiadomość 6765549) bini trzymam kciuki za Ciebie :) jakieś studia? masz już jakieś plany? czy odpoczynek? Dziekuje to wszystko zalezy czy zdam mature ale watpie ze zdam ja cala bo wogole nie uczylam sie jeszcze z geografii i strasznie ciezko mi idzie angielski tyle materialu jest ponade moje sily jeszcze teraz gdy jestem taka slaba ja mam straszne braki z podstawowki po prostu wychowawczyni tylko mnie gnebila a nic mnie niestety nie nauczyla i teraz to wszystko nadrabiam na korepetycjach



lapus - 2008-03-02 09:51
Dot.: Psychiatra
  bini - angielski naprawde jest bardzo prosty, moim zdaniem z roku na rok poziom jest coraz łatwiejszy, a przynajmniej się nie pogarsza, przynajmniej podstawowy. myślę, że te korepetycje dużo Ci dadzą, nie ma siły żeby to wszystko poszło na marne.
a geografia to podobno tak popularna na maturach, bo też prosta :)



bini6 - 2008-03-02 10:13
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez lapus (Wiadomość 6766221) bini - angielski naprawde jest bardzo prosty, moim zdaniem z roku na rok poziom jest coraz łatwiejszy, a przynajmniej się nie pogarsza, przynajmniej podstawowy. myślę, że te korepetycje dużo Ci dadzą, nie ma siły żeby to wszystko poszło na marne.
a geografia to podobno tak popularna na maturach, bo też prosta :)
Ale ja jestem tempa z angielskiego naprawde nie mam do niego glowy a jesli chodzi o geografie nie mam nawet jezcze ksiazek ja juiz sie pogodzilam ze z tych dwoch przedmiotow raczej nie zdam musiaby sie zdarzyc cud najwyzej bede poprawiac :) teraz dla mnie najwazniejsze jest skonczyc ta szkole bo teraz przez te peroblemy z nerkami sa klopoty bo duzo opuscilam zajec po za tym mam zalegly jede egzamin a we wtorek juz nastepny wiec musze jakos sie pozbierac



karmazynowa - 2008-03-02 10:17
Dot.: Psychiatra
  ja chodze do psychiatry. bardzo lubie te wizyty, ale wiem, jakie jest nasze spoleczenstwo, dlatego tylko najblizsze osoby wiedza o mojej terapii. na zachodzie to normalne, ludie chodza do psychiatrow z byle pwoowdu, a w polsce od razu tylko swiry i wariaty. nie przejmuj sie tym,bo to nie prawda. kto nie musi rozumiec, niech nie rozumie, ty rob swoje. pozdr



Brook - 2008-03-03 00:16
Dot.: Psychiatra
  2 dni bez lekow- wyjechalam i nie wzielam ich
- pogorszenie ,histeria .placz,mysli zle natretne
- mam ochote na prozak
jutro lekarz psych

czuje sie okropnie



bini6 - 2008-03-03 11:09
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Brook (Wiadomość 6776319) 2 dni bez lekow- wyjechalam i nie wzielam ich
- pogorszenie ,histeria .placz,mysli zle natretne
- mam ochote na prozak
jutro lekarz psych

czuje sie okropnie
Dlaczego nie wzielas lekow zapomnialas ? Brook staraj sie brac leki regularnie nie przestawaj bo pozniej widzisz sama ze odbija sie to bardzo na tobie trzymaj sie wszystko bedzie dobrze tylko bierz leki :cmok:

Powtorzylam badanie moczu i wyszlo ze mam bialko dlatego jestem taka slaba boze ja nic nie potrafie zrobic bo jestem taka slaba oczy mi sie zamykaja najlepiej spalabym caly dzien ale nie moge zrobilam na sile zadanie z angielskiego i na nic wiecej nie mam sily a gdzie nauka na egzaminy jutro mam egzamin z historii nie umiem nic i zalegly z chemii a jeszcze uzupelnic test maturalny na srode to jakis koszmar dajcie mi sily to bede sie uczyc :(



WeronikaWargulak - 2008-03-03 11:48
Dot.: Psychiatra
  Co do pytania - nie leczyła mnie na bezseność, choć napewno się tym zajmuje. Moja choroba jest opisana na plotkarskim forum w "Grupa osób chorujących przewlekle..." Nazwa choroby dalej nie jest znana. Zajmuje sie anoreksją, bulimia, zaburzeniami zachowania etc. Więc bezsenność też wyleczy.



lapus - 2008-03-03 11:55
Dot.: Psychiatra
  bini - też tak miałam, jedyny sposób to zacisnąć pięści i iść dalej, pomyśl że jak to zaliczysz nawet na minimum, to będziesz już do przodu, to będzie za Tobą.



kiniaczeq - 2008-03-03 13:28
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Brook (Wiadomość 6776319) 2 dni bez lekow- wyjechalam i nie wzielam ich
- pogorszenie ,histeria .placz,mysli zle natretne
- mam ochote na prozak
jutro lekarz psych

czuje sie okropnie
Brook nie można przerywac leczenia!



Brook - 2008-03-03 13:39
Dot.: Psychiatra
  kiniaczeq ale lekakrz cos wspominal bym odstawila leki
nie ten wprawdzie co mi je wypisal pierwszy w lisopadzie ale ten drugi z mojego miasta

czuje sie jak kupa,placz,rodzice dobili mnie ze zachowuje sie jak roslinka dzis wstalam po 13!

dobnila mnie sytuacja ktora mial apewne zdarzenie w eekend
poczulam sie zgwlcon apsychicznie ...moje kompleksy wyszly i nerwica na jaw przy duzej ilosci osob ...

boini wspoczuje stanu zdrowia ,ale zobaczys zbedzie poprawa a egzaminy zdasz - uwierz w siebie!:cmok:



AgataKrystian - 2008-03-03 14:07
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Margaret90 (Wiadomość 3564383) Witam! Chciałabym się Was zapytać Drogie Wizażanki co sądzicie o psychiatrze i ludziach udających się do niego po pomoc? Większość społeczeństwa polskiego uważa właśnie tego specjalistę za temat ''tabu'' wola ukryć swoją słabość psychiczną niż np. chorobę weneryczną...Niedługo czeka mnie wizyta u psychiatry, szczerze mówiąc boję się...boję się, że jak wszystko ujrzy światło dzienne, ludzie jeszcze bardziej odsuną się ode mnie, będą wytykać mnie palcami bo przecież jestem chora psychicznie...od zawsze w szkole twierdzono, że jestem inna i mam swój świat. Jak uważacie, czy to jest złe, że człowiek chce sobie jakoś pomóc? J a tez sie chce wybrac do psychiatry bo mam leki,to nic strasznego jesli potrzebujesz takiej wizyty-nawet bardzo dobrze ze chcesz sobie wlasnie pomoc!spoleczenstwo polskie jest zacofane i stereotyp ze psychiatra leczy taj jak mysla,,czubkow,, jest bledny ale niestety nic z tym zrobic poniewaz regres w polsce jest najwiekszy w skali panst europy jesli chodzi o pojecia ,,ktory lekarz do czego i ktory lekarz jak ma pomagac,,
przykre ale prawdziwe.



Nemezja - 2008-03-03 20:26
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Brook (Wiadomość 6776319) 2 dni bez lekow- wyjechalam i nie wzielam ich
- pogorszenie ,histeria .placz,mysli zle natretne
- mam ochote na prozak
jutro lekarz psych

czuje sie okropnie
:(
Byłaś dzisiaj u lekarza czy idziesz jutro?
Ty nie wzięłaś leków i dlatego źle się czujesz,a ja biorę nawet po dwie tabletki i czuję się okropnie,nie mam siły chodzić i mam chęć rzucić w diabły te leki,skoro i tak nie pomagają.Nic już nie pomoże!!!
Cytat:
Napisane przez bini6 (Wiadomość 6778169) Powtorzylam badanie moczu i wyszlo ze mam bialko dlatego jestem taka slaba boze ja nic nie potrafie zrobic bo jestem taka slaba oczy mi sie zamykaja najlepiej spalabym caly dzien ale nie moge zrobilam na sile zadanie z angielskiego i na nic wiecej nie mam sily a gdzie nauka na egzaminy jutro mam egzamin z historii nie umiem nic i zalegly z chemii a jeszcze uzupelnic test maturalny na srode to jakis koszmar dajcie mi sily to bede sie uczyc :( Ojeju,zdrowiej szybko...wiem jak to jest jak się nie ma na nic siły,w lo uczyłam się po nocach,a i tak chodziłam na sprawdziany niedouczona.Nie cierpię takiego czegoś,że na cały tydzień jest nawalone 10 rzeczy do zrobienia i nie wiadomo za co się zabrać.:mad:
Małymi kroczkami,powoli,dasz radę,bini.:ehem:

Cytat:
Napisane przez Brook (Wiadomość 6779566) kiniaczeq ale lekakrz cos wspominal bym odstawila leki
nie ten wprawdzie co mi je wypisal pierwszy w lisopadzie ale ten drugi z mojego miasta
Jak to mówię -każdy c**j na swój strój :cool:
Cytat:
dobnila mnie sytuacja ktora mial apewne zdarzenie w eekend
poczulam sie zgwlcon apsychicznie ...moje kompleksy wyszly i nerwica na jaw przy duzej ilosci osob ...
Znajome osoby czy nie?Niedługo nie będą o tym pamiętać.



Brook - 2008-03-03 21:14
Dot.: Psychiatra
  wzielam dzis tabsa i juz sie lepiej czuje po pary godzinach
nie bylam u lekarza nie chcialo mi sie wychodzic z domu i szykwoac ,malowac itd
siedze szukam stazu i stwierdzam ze nic nie znajde do niczego sie nie nadaje

nemzaja to byli nieznajomi ,a jedna kolezanka i tu nie chodzi juz nawet o to ze beda nie pamietac ,tylko ze to ja bede pamietac...czuje sie ze to mnie przeroslo
boje sie ze zawsze tak bedzie jak odstawie leki
histerii dostalam jakiejs ...:(



Nemezja - 2008-03-03 21:20
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Brook (Wiadomość 6786130) nemzaja to byli nieznajomi ,a jedna kolezanka i tu nie chodzi juz nawet o to ze beda nie pamietac ,tylko ze to ja bede pamietac...czuje sie ze to mnie przeroslo No tak...też potrafię niektóre rzeczy rozpamietywać do bólu.Biję się w łeb,że się zbłaźniłam,podczas gdy inni już tego nie pamietają.
Cytat:
boje sie ze zawsze tak bedzie jak odstawie leki Ja się odstawki już nie boję,bo już mam sporą namiastkę samopoczucia sprzed leczenia,także wiem jak to będzie wyglądało po odstawieniu.:rolleyes:



Snaefridur - 2008-03-03 22:48
Dot.: Psychiatra
  Byłam dziś w tej propsyche,poszłam prywatnie bo nie chciałam/nie mogłam już czekać.Jestem na prawde zadowolona z wizyty.
Dziewczyny,brała może któraś z Was bioxetin?Jak efekty?



Brook - 2008-03-03 23:39
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Nemezja (Wiadomość 6786224) No tak...też potrafię niektóre rzeczy rozpamietywać do bólu.Biję się w łeb,że się zbłaźniłam,podczas gdy inni już tego nie pamietają.

Ja się odstawki już nie boję,bo już mam sporą namiastkę samopoczucia sprzed leczenia,także wiem jak to będzie wyglądało po odstawieniu.:rolleyes:
namezja a moze lek juz nie dziala na Ciebie toleracja jest i powinas go zmienic skoro mowisz ze znow zle jest?

ja skolei nie wiem co robic tylko leki powoduja ze jest dobrze a bez nich moja psycha odbiera postaremu terapia nie pomaga bo wiem ze to Mydlenie oczu i pokazywanie ze nie jest tak zle jak mowie....



Madlen__18 - 2008-03-04 06:32
Dot.: Psychiatra
  Bioxetin = fluoksetyna-prozac.
Zawsze patrzcie na to jaką sybstancję zawiera lek.

Brook:trzymaj się.



Snaefridur - 2008-03-04 19:25
Dot.: Psychiatra
  Brook,to wiem ale naczytałam się dziwnych opinii,że ponoć Bioxetin jest gorzej tolerowany,niż np seronil.Nie wiem czemu,dla mnie to trochę bez sensu,ale farmaceutą nie jestem.Czy ktoś kto bierze seronil mógłby mi wklikać dokładny sklad leku?Byłabym wdzięczna.



SandraBullock - 2008-03-04 20:28
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Snaefridur (Wiadomość 6787146) Byłam dziś w tej propsyche,poszłam prywatnie bo nie chciałam/nie mogłam już czekać.Jestem na prawde zadowolona z wizyty.
Dziewczyny,brała może któraś z Was bioxetin?Jak efekty?
Brałam Bioxetin i jego zamiennik Fluoksetynę.Oba nie przyniosły rezultatu.Ponadto- znam wiele osób,którym te leki nie pomagały.Ale,z tego,co wiem od lekarzy,na różnych ludzi działają różnie te same leki.Czyli może dla Ciebie będzie dobry:ehem:
Tego Ci z całego serca życzę!



Nemezja - 2008-03-04 20:35
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Brook (Wiadomość 6787329) namezja a moze lek juz nie dziala na Ciebie toleracja jest i powinas go zmienic skoro mowisz ze znow zle jest? Tak czuję,że nie jest tak jak kiedyś.To w zasadzie to samo co przed lekami-jest źle 3-4 tyg.i dobrze 3-4 tyg i tak na zmianę,tyle tylko że te "żle"jest odczuwane słabiej niż przed lekami,ale jest.A lekarz znowu powie że to od pogody:rolleyes::rolleyes :

Cytat:
ja skolei nie wiem co robic tylko leki powoduja ze jest dobrze a bez nich moja psycha odbiera postaremu terapia nie pomaga bo wiem ze to Mydlenie oczu i pokazywanie ze nie jest tak zle jak mowie.... Dokładnie,mydlenie oczu.Optymizm i wmawianie innych pierdół,których wcale się wewnątrz nie czuje,dlatego do psychologa się nie wybieram.Bo co ktoś może wmówić,że jest inaczej niż jest!?Może na bardziej podatne osoby to działa,a na te które maja coś głeboko zakorzenionego jak ja-nie,i tyle.Pamiętam swoje zachwyty na początku po lekach-jak to niby jest wspaniale.Teraz mi się śmiać z tego chce.Mi na dłuższą metę nic już nie pomoże.

Snaefridur-seronil zawiera serotoninę.



kiniaczeq - 2008-03-05 21:38
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Snaefridur (Wiadomość 6796116) Brook,to wiem ale naczytałam się dziwnych opinii,że ponoć Bioxetin jest gorzej tolerowany,niż np seronil.Nie wiem czemu,dla mnie to trochę bez sensu,ale farmaceutą nie jestem.Czy ktoś kto bierze seronil mógłby mi wklikać dokładny sklad leku?Byłabym wdzięczna. zgadzam się z Nemezją - seronil zawiera serotoninę. Ja go brałam.. szczerze? raz na mnie nie działał .. raz działał .. dziwny lek... i ogólnie długo się wypłukuje z organizmu.



Brook - 2008-03-06 12:01
Dot.: Psychiatra
  a citalopram zawiera jaki skladnik bo ja nawet nie wiem? serotonine czy jak?
jest lepiej u mnie? zalamnie minelo ,mam blokade na mysli ,mimo ze siedzi we mnie taki obnazenie sie przed innym ze widzieli moje nerwy bo dostalam czerownych plam ...:(



Yovitka21 - 2008-03-06 16:48
Dot.: Psychiatra
  Prosze o pomoc.
Mój przyjaciel niedawno rozstał się w dziewczyną. Bardzo to przeżyl. Przed chwilką wyznał mi zechce popelnić samobojstwo. Czy w takim przypadku wizyta u psychologa moze pomoc?
Jestem przerazona i zrozpaczona.



Brook - 2008-03-06 17:39
Dot.: Psychiatra
  psychiatra ,terapia ,najlepiej chuchac na zimne leki wskazane jesli w depreche wpadl



Nemezja - 2008-03-06 17:41
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Yovitka21 (Wiadomość 6817240) Prosze o pomoc.
Mój przyjaciel niedawno rozstał się w dziewczyną. Bardzo to przeżyl. Przed chwilką wyznał mi zechce popelnić samobojstwo. Czy w takim przypadku wizyta u psychologa moze pomoc?
Jestem przerazona i zrozpaczona.
Może mu jakoś przetłumaczyć,warto spróbować.
Cytat:
Napisane przez Brook (Wiadomość 6813810) a citalopram zawiera jaki skladnik bo ja nawet nie wiem? serotonine czy jak?
jest lepiej u mnie? zalamnie minelo ,mam blokade na mysli ,mimo ze siedzi we mnie taki obnazenie sie przed innym ze widzieli moje nerwy bo dostalam czerownych plam ...:(
Citalopram to właśnie składnik;) Citalecu,Cipramilu,Aurexu ,Cilonu itp.
A czy Ty wiesz ilu ludzi u mnie na roku dostaje czerwonych plam podczas referowania?Nikt na to nie zwraca uwagi,to zwykłe zdenerwowanie,nie oznacza od razu,że ktoś jest nerwicowcem.

A ja się mało na korytarzu dzisiaj nie popłakałam.:rolleyes:

Kiniaczku,a zonk,coś mi nie pasowała ta serotonina w seronilu,głównie dlatego,że to przecież neuroprzekaźnik,a nie składnik leku,sprawdziłam i okazało się,że jednak fluoksetyna.:o



Yovitka21 - 2008-03-06 17:45
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Nemezja (Wiadomość 6817921) Może mu jakoś przetłumaczyć,warto spróbować. Nie da rady juz tłumaczyć...wszyscy znajomi tlumacz mu to od ponad miesiaca a jest coraz gorzej...



Brook - 2008-03-06 18:08
Dot.: Psychiatra
  hmm dziwne ze nie chce sobie pomoc sam :/
ja bym go zaciagnela sila do lekarza ,wytluamcz mu ze to jego zycie i ze bedzie jeszcze szczesliwy

Namezja ,ale tu bieg ao to ze ja sie zdolowalam przez to:(

catalopram wiec jest to jakis nowy skladnik ktory zwieksza serotonine?



Nemezja - 2008-03-06 18:14
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Brook (Wiadomość 6818273) hmm dziwne ze nie chce sobie pomoc sam :/ Ja tam go dobrze rozumiem.

Cytat:
catalopram wiec jest to jakis nowy skladnik ktory zwieksza serotonine? Następuje wychwyt zwrotny serotoniny,a składnik taki sam jak wenlafaksyna,paroksetyna, fluwoksamina,fluoksetyna, sertralina,mianseryna itp.



Brook - 2008-03-06 18:16
Dot.: Psychiatra
  hmm bralam Mianseryne na noc- Lerivon ale on na natretne mysli wogole mi nie pomogl a Citalec - medal - humor tez juz ok...



kiniaczeq - 2008-03-06 18:17
Dot.: Psychiatra
  Dziewczyny życzę Wam lkepszych dni, mam nadzieje, że słoneczko które niedługo nadejdzie poprawi Wam nastrój



Nemezja - 2008-03-06 18:20
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez kiniaczeq (Wiadomość 6818390) Dziewczyny życzę Wam lkepszych dni, mam nadzieje, że słoneczko które niedługo nadejdzie poprawi Wam nastrój Dzięki :cmok:,ale nawet słoneczko już nie pomaga...



all3xa - 2008-03-06 18:21
Dot.: Psychiatra
  Hej dziewczyny.
Mam pytanie. czy ktoras z was stosowala kiedys lit? Jak sie po tym czulyscie i na co to w ogole pomaga.
Wnecie jest bardzo malo info o tym leku. To kolejny pomysl mojej psychiatry na walke z moja bezsennoscia i nie wiem jak sie do tego ustosunkowac bo w zasadzie raczej stosowany jest w chorobie afetywno dwubiegunowej.
Pozdrawiam.



kiniaczeq - 2008-03-06 19:01
Dot.: Psychiatra
  Cytat:
Napisane przez Nemezja (Wiadomość 6818441) Dzięki :cmok:,ale nawet słoneczko już nie pomaga... Trzeba się uśmiechnąć do słoneczka hehe :)

Ja odstawial LERIVON.. cholerstwo i tyle... nie pisałam Wam o tym bo było mi wstyd ale w pore chyba odstawiam ten lek, czułam sie uzależniona. Ten lek był za mocny dla mnie? sama nie wiem

Dzisiaj dostałam zoloft zwiększoną dawkę .. tabletki będe miała jutro dzisiaj jeszcze małą dawkę Zoloftu biorę.. to chyba te tabletki szczęścia bo po nich dobrze się czuję i nie myśle z dnia na dzień o śmierci..

Dziewczyny wiedziałyscie, że seronil to prozac????? :\



Strona 70 z 87 • Znaleźliśmy 8867 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87

© 2009 Kocio-kwik.

Home Ugly Betty. Rozstępy